Gdy wyjęłam swoje ogromne pudło z serwetkami pierwsze, które mi wpadły w oko były paski zebry. Nie zastanawiałam się długo od razu zaczęłam przyklejać połowę serwetki na drewnianą deseczkę. Z druga połową było trudniej nic, nie pasowało więc po prostu użyłam lakieru do spękań. Tak oto powstała "spękana zebra". Myślę, że się podoba ;)
&Daniooo

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz